<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999</id><updated>2012-02-16T02:12:25.620-08:00</updated><title type='text'>there's a high voltage!</title><subtitle type='html'>Plug me in, turn me on, I'm a sparklin' girl.
High voltage rock 'n' roll</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>25</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-393252578387394129</id><published>2010-08-26T06:28:00.000-07:00</published><updated>2010-08-26T07:17:52.410-07:00</updated><title type='text'>Happiness hit her like a bullet in the head...</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Kilka lat temu pewna Istota przepowiedziała mi rychły koniec mojego zapasu życiowego farta. Myślę, że to ten moment właśnie...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Dostałam SZANSĘ. Chyba największą w moim życiu. Jak mocny policzek na dzień dobry. Jak strzał w tył głowy. Setka spirytusu na otwarte rany... &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;(och! i nawet trzęsą mi się kolana, a pierwszy napad euforii ustępuje racjonalnemu przerażeniu. I OCHH!! jak zwykle, leniwa zdziro niczym sobie na to nie zasłużyłaś, wiesz przecież, że ci się nie należy...i jeszcze jedno:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; spieprzysz. Zresztą popatrz &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;w tył. NIE ODWRACAJ, KURWA GŁOWY! Widzisz te wszystkie zmarnowane szanse? Wszystkie możliwości, które tak pięknie schrzaniłaś? ... więc niby jak teraz miałoby być inaczej...)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Ale dzisiaj jeszcze nie ponosi mnie odpowiedzialność. Zaciśnięte, zgniłe serduszko koncentruje się już tylko na jednym, a mianowicie: nabieraniu rozpędu...Więc niech wszyscy spierdalają mi z drogi. Nie mam czasu, nie mam ochoty. Jeśli nie możesz mi się na nic przydać - won. Bo jeśli faktycznie to jest ten moment, który mojego farta wyczerpuję, to nie jest to nawet szansa. Po prostu nie mam już innej drogi, a wszystko postawione na jedną kartę przestaje się powoli liczyć.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Szczęśliwie nigdy nie bałam się skoków na głęboką wodę. I mój Mały Koci Bóg świadkiem, że już bardzo, bardzo chcę skoczyć. Chcę już położyć lachę na to, co udało mi się wybudować wokół siebie przez ostatnie dwa lata. Cienka biała kreska i kolejny spalony most za sobą. Chcę już, teraz, zaraz!!!! Spakować kilka par z kolekcji boskich butów, kilka par czarnych majtek i oczywiście kota. Kota przede wszystkim. Jedyną istotę, która jest zapisała się już stałą, bezpieczną i ukochaną obecnością w moim życiu.T&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;yle mi wystarczy. Wszystko czego dalej będę potrzebowała mam w sobie samej. Wątpliwą resztę zapluć i zamazać...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;... Ale skoro nie jestem w stanie przyspieszyć czasu, to chociaż wykorzystam go do ostatniej kropli... Bo wygląda na to, że teraz każda moja godzina tutaj będzie miała bardzo konkretną wartość... Zadbam więc sobie o to, żeby wejść w NOWE z cyckami z betonu i bardzo wysoko podniesioną głową. Nawet jeśli nikt nie będzie życzył mi powodzenia.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-393252578387394129?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/393252578387394129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=393252578387394129' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/393252578387394129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/393252578387394129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/08/happiness-hit-her-like-bullet-in-head.html' title='Happiness hit her like a bullet in the head...'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-6944017784961863194</id><published>2010-06-20T05:54:00.000-07:00</published><updated>2010-06-20T06:13:51.897-07:00</updated><title type='text'>'chciałabym, chciała...'</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_iuRxJzlEgXQ/TB4UBVcEZwI/AAAAAAAAAxo/vXeOskS-DSM/s1600/c762d3310018e1dd4bed3c9c.jpeg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 222px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_iuRxJzlEgXQ/TB4UBVcEZwI/AAAAAAAAAxo/vXeOskS-DSM/s320/c762d3310018e1dd4bed3c9c.jpeg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5484843409351141122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;CHCIAŁAM.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;jeszcze chwilę temu napisać o czymś zupełnie innym. O tym jaka jestem szczęśliwa i radosna. Piękna, zakochana, zdrowa, spokojna i co tam jeszcze można sobie wymyślić. O tym, jak śliczną mam sukienkę, czyste dłonie, nienaganny makijaż i zero krwi na poduszce.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;gówno.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;już nieważne. już nic,nic. To ja jednak zostanę sobie tu, gdzie jestem. Tu gdzie red jeans od versace miesza się z dymem papierosów, gdzie wszystko drży panterkowo - różowo - pluszową fakturą, jest zgniłe, chore i brudne. Tu mi dobrze, proszę mnie nie ruszać. Szczęśliwie mój mały bóg dał mi pamięć krótką i wybiórczą. Dał też zdolność zagłuszania myśli alkoholem oraz kilka osób, na które zawsze mogę liczyć w kwestii trzymania głowy tuż nad kantem stołu.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;wracam więc do starego rytmu. Gryzę, drapię i prycham na wszystko, czego nie znam. Walczę, no... &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;I dobrze, bo lubię. I nie dość, że lubię, to na dodatek jak tak patrzę na siebie - widzę że jest o co.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-6944017784961863194?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/6944017784961863194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=6944017784961863194' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6944017784961863194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6944017784961863194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/06/chciaabym-chciaa.html' title='&apos;chciałabym, chciała...&apos;'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_iuRxJzlEgXQ/TB4UBVcEZwI/AAAAAAAAAxo/vXeOskS-DSM/s72-c/c762d3310018e1dd4bed3c9c.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-3682176599732826346</id><published>2010-06-06T07:54:00.000-07:00</published><updated>2010-06-06T08:45:59.610-07:00</updated><title type='text'>jestem na nie.</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;(...z cyklu: brałaś - nie pisz.)&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...chociaż to chyba najlżejszy grzech z tych, jakie ostatnio przeciw sobie popełniam.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Straciłam trochę (hah!..) kontrolę.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Do tego stopnia, że przez moment znów zalęgły mi się w mózgu robaki... a ja z całą świadomością karmiłam je ich ukochaną zgnilizną. I choć teraz już wszystko tak pięknie błyszczy, nie wiem kiedy znów zacznę krzyczeć w nocy (...ot, wystarczy nie spać. Druga doba dobiega końca)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...Czy można wreszcie  przyzwyczaić się do wiecznego podejmowania złych decyzji? Do defektów miejsc, których nie da się zlokalizować w atlasie anatomicznym?  Przyjąć do wiadomości, że &lt;em&gt;toitakniewyjdzie? &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Zapamiętać wreszcie raz na pierdolone zawsze: we can't fix it. it's fucked up.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;........Przecież każde kalectwo jest do oswojenia. Na każdy rodzaj bólu pomaga adekwatna dawka morfiny. Na każdy lęk - tabletka w odpowiednim kolorze. Na robaki - porządna dezynsekcja...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; ...Teraz już spokojniej... Nienawidzę się do tego przyznawać, ale bardzo potrzebowałam tych kilku dni i tych kilku osób... Nie znoszę o tym mówić, ale jestem kurewsko wdzięczna. Za 72 godziny nauki oddychania. Za miejsce w którym nie musiałam obawiać się,że zostanę sama. Za powtarzanie do porzygania że &lt;em&gt;nicciętuniedosięgnie jesteśbezpieczna i wśródtychktórzyciękochają.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;... Jednakowoż wstyd za samą siebie pozostaje. I niesmak. I cały ten syf za paznokciami, który w pośpiechu zdrapywałam sobie z twarzy...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; I wkurwienie. Permanentne, totalne i nie do opanowania. Bo wszystko we mnie się buntuje. Dosłownie. Fizycznie. Wyniki badań: z miesiąca na miesiąc gorsze. Wyniki na uczelni: pojebałam z góry na dół. Psuje mi się głowa. Bolą mnie rzeczy w środku i na zewnątrz. Choruje we mnie niemal wszystko. Moje 60 kg toksycznego mięsa buntuje się jak tylko może. Krzyczy, że mnie nienawidzi. Ostentacyjnie daje do zrozumienia, że chce zniknąć już, zaraz, natychmiast.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;....a mnie samej, nie wiedzieć czemu, tak cholernie zachciało się żyć...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-3682176599732826346?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/3682176599732826346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=3682176599732826346' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3682176599732826346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3682176599732826346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/06/jestem-na-nie.html' title='jestem na nie.'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-5350004538982930091</id><published>2010-04-23T14:10:00.000-07:00</published><updated>2010-04-23T14:47:53.927-07:00</updated><title type='text'>słowa, których się nie mówi...</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;i myśli,  sytuacje, gesty, których być nie powinno. Po cholerę to sobie piszę? (choć właściwie powinnam zapytać po cholerę to sobie robię.)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...chyba żeby nie zapomnieć. Jak przez chwilę było mi dobrze. I jak za chwilę to wszytko mnie sponiewiera.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Budzę się w nie-swoim-łóżku i pierwszy raz od dawna nie czuję się chora. Nie czuję się przerażona. Nic, tak zupełnie nic mnie nie boli.... Budzę się obok &lt;em&gt;kogoś&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; i za każdym razem nie mogę się nadziwić, jak można mieć tak ciepłe dłonie. Ciągle...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Zasypiam uspokajając się &lt;em&gt;czymiś &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;oddechem, głosem, smakiem i zapachem skóry, ciągle jeszcze zaskoczona, że jakimś cudem do tego doszło. Wszystko na odwrót. Wszystko nie tak... A jednak wcale mi to nie przeszkadza. Zasypiam, mimo że nie powinno mnie tam być. Zawsze pod ścianą. &lt;em&gt;"- już się tak przyzwyczaiłam..."&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;....&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;i sama nie wierzę, że powiedziałam to głośno. Jak odgłos tłuczonego szkła. Łamanych kości...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;....bo znaczy to tylko jedno: powoli się odwrócić. Cicho wyjść i nie odwracać się za siebie, pomimo, że tak kurewsko tego nie chcę...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Niestety, nie mogę pozwolić sobie  zapomnieć, że jedyne przyzwyczajenie do jakiego mam prawo to deliryczne zimno w pustym łóżku o czwartej nad ranem.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-5350004538982930091?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/5350004538982930091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=5350004538982930091' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/5350004538982930091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/5350004538982930091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/04/sowa-ktorych-sie-nie-mowi.html' title='słowa, których się nie mówi...'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-8328535721450280369</id><published>2010-03-19T13:58:00.000-07:00</published><updated>2010-03-19T14:34:14.167-07:00</updated><title type='text'>Impresja</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;DZIURA&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;papierosy wiśniowe, setki ubrań i nocnych ucieczek, papierki rzucane kotu do zabawy, rachunki, mandaty, karty kredytowe, tabletki niebieskie czerwone brązowe i białe, wewnętrzne zamieranie wewnętrzny dygot zupełnie niespodziewany wewnętrzny spokój, lakiery do paznokci w liczbie dwunastu, dwie pary różowych majtek, 80 GB muzyki, plamy z krwi tuszu pigmentów i zielonej herbaty na honorze oraz dywanie, parę stów na minusie i dwie puste butelki, koraliki czarne koraliki niebieskie czerwone lub różowe, reprodukcje grafik topora, trzy palce w gardle, cztery zadrapania na ramieniu, test ciążowy z jedną kreską i okrągłe lusterko z dwiema, gibson sg, tampony i cukierki rozsypane na pluszu w białego tygrysa, opuszczone miejsca, zaniedbani ludzie, podniesiona głowa, jedno wielkie WYPIERDALAJ, zmuś się do życia napisane małym druczkiem na rewersie, wszystko oddane za nic (bo trzeba mieć gest), półtorej godziny, zapach cynamonu, 10 powodów do życia których nie mogę znaleźć, 1 powód żeby spróbować stać się ładna(pierwszy raz od wielu lat), bilety tylko w jedną stronę, ostre przedmioty rozrzucone na podłodze obok łóżka, ostre przedmioty wpychane do przełyku, wstyd, strach, ogień, pornografia, obrzydzenie do tego co to widzę w lustrze, uwielbienie tego czego nie widać...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;....spakować to wszystko? oddać? wyrzucić? sprzedać?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;.................&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-8328535721450280369?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/8328535721450280369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=8328535721450280369' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/8328535721450280369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/8328535721450280369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/03/impresja.html' title='Impresja'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-730196732825447093</id><published>2010-02-17T15:15:00.000-08:00</published><updated>2010-02-17T15:58:37.241-08:00</updated><title type='text'>'zakochujer'</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- &lt;em&gt;Świetnie wyglądasz. Zupełnie inaczej niż zwykle... Coś się stało, prawda? Czekaj... chyba się nie...? Tak! ZAKOCHAŁAŚ się! Siadaj, opowiadaj! Wszystko...&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...Więc siadam. Strzelam dwie kolejki Finlandii i proszę o poranną kawę. Nie będzie łatwo - nie umiem mówić o uczuciach...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;- No więc...&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...papieros...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;-...tak... Na to wygląda...&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...milczenie. Trzecia kolejka. Druga kawa...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;- &lt;em&gt; To takie niesamowite uczucie, gdy czujesz, że jesteś w stanie zrobić dla Kogoś wszystko. Wszystko poświęcić. Wszystko oddać. Całą siebie.. To fakt - może i za często płaczę przez tą Osobę, ale nikt nie jest idealny. Tak, ufam bezgranicznie mimo, że nieczęsto wraca na noc do domu. Czasem nie warto pytać o obcy zapach na skórze... Liczy się tylko to, że widzę tą twarz jako pierwszą po przebudzeniu... Tylko dlatego jeszcze wstaję, wiesz?... &lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;Och, to nie tak! z pewnością mnie nie okłamuje... Ja wierzę, wierzę w te obietnice! I z pewnością rzuci te fajki, przestanie tyle pić, przestanie wpierdalać ten cholerny zomiren garściami, nawróci się do życia i nie straci już ani jednej szansy...&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt; Blizny?... To też nie tak, jak sądzisz. To była moja wina, to ja sprowokowałam... Po prostu słabe nerwy. Ale więcej tego nie zrobi. Wierzę, że już nigdy tego nie zrobi... jestem pewna...&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Bo to jest prawdziwa miłość. Inni tego nie zrozumieją... Kiedy widzę rano tą skacowaną, zawsze tak samo wkurwioną i smutną twarz..... w lustrze. I kiedy mogę powiedzieć do odbicia:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt; Hello, my Love!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-730196732825447093?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/730196732825447093/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=730196732825447093' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/730196732825447093'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/730196732825447093'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/02/zakochujer.html' title='&apos;zakochujer&apos;'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-8798492561360242123</id><published>2010-01-20T02:45:00.000-08:00</published><updated>2010-01-20T03:15:47.156-08:00</updated><title type='text'>dog days are over!</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...Najwyższa to pora, żeby odświeżyć ten mój mentalny wyrzyg na rzeczywistość. Ale żeby było zabawniej - nic o bólu ani strachu. Żadnego połykania łyżeczek i wstrzykiwania sobie demoestosu dożylnie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;dog days are over!&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Wszystko nabrało rozpędu. Świeci. Błyszczy. Roztapia płatki śniegu na moich policzkach...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie ma już we mnie ani odrobiny strachu. Jest za to jeszcze więcej zdrowego  i twardego. Czegoś, co pomimo swojego chłodu parzy kolorem czerwonej pomadki. Okazało się, że całe  to rozedrganie dało się zamienić w coś co pozwala nauczyć się nie wypadać z zakrętów. Jechać jak zwykle za blisko bandy i mieć świetną zabawę z driftów. Ooo, jaką zajebistą zabawę! ....Zwłaszcza, że teraz to inni wychodzą z niej pokaleczeni.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Że niby coś się stało?...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie. Nic. Najzwyczajniej nauczyłam się trudnej sztuki wyciągania wniosków. I zapisuję je sobie na swoim ciele rozżarzonymi żyletkami, żeby więcej ich nie zapomnieć. A wnioski są bardzo proste: ostatni raz w swoim życiu zrobiłam cokolwiek dla kogoś innego kosztem siebie. Tylko dlatego, że moralnie i że 'tak należało'. ... Oczywiście po wszystkim wyszło na to, że jak zwykle jestem zwykłą suką. Whoa, nie pierwszy i nie ostatni raz przecież...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Ale naucz się, blond kretynko w brudnych dżinsach, że jeśli masz już być suką, to przynajmniej z całą suczą korzyścią dla siebie samej.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...Więc &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;biegnij. Miasto woła własnym, pulsującym rytmem. Od teraz już nie tylko Czujesz. Od teraz już Wiesz, że wszystkie rozkrzyczane noce, skacowane poranki i massolitowe popołudnia z kawą i papierosem są twoje. Cała wódka i wszystkie prochy tego świata. Obce łóżka i każdy decybel powyżej 100. Każdy tatuaż i każda blizna tego świata... &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...Nie trać już tutaj czasu.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;em&gt;Leave all your loving, your loving behind, you can't carry it with you if you want to survive Coz the dog days are over!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-8798492561360242123?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/8798492561360242123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=8798492561360242123' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/8798492561360242123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/8798492561360242123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2010/01/dog-days-are-over.html' title='dog days are over!'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-673833581278433878</id><published>2009-10-08T08:34:00.000-07:00</published><updated>2009-10-08T08:36:38.363-07:00</updated><title type='text'>Nowe....</title><content type='html'>....przyszło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; I jak to zwykle bywa w moim wypadku. Przychodziło po grudzie. Na kolanach. Po drodze wybijając sobie zęby. Dodatkowo jeszcze stanęło dęba i wywaliło mnie z siodła. Cóż. Komplikacje są akurat tym, co w moim życiu przewidzieć najłatwiej… Wyszłam z tego z kilkoma nowymi bliznami. Z absolutnym brakiem zaufania w dotrzymywane obietnice. Z jeszcze większą wiarą we własną siłę i możliwości…&lt;br /&gt; Czyli znowu emocjonalnie poobijana i zamarznięta w środku, za to silniejsza i jeszcze bardziej wkurwiona na zewnątrz.&lt;br /&gt; I dobrze. I tak powinno być.&lt;br /&gt; Ale to wszystko akurat jest po staremu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Natomiast moje Nowe nabrało zupełnie innego smaku, szybkości, koloru i wymiaru, niż kiedykolwiek dotąd w moim życiu. Póki co – smakuję, nie dosypiam, wykorzystuję każdą chwilę… Jest mi dobrze i ciepło. Budzę się rano i niczego nie muszę się bać. Czeka najlepsza kawa na świecie i ciche rozmowy przy porannym papierosie. Kot mruczy. Słońce zaczyna świecić. Wszystko jest zawieszone w jednym moim przenajgłębszym oddechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;M. wrócił… zupełnie się nie spodziewałam. Choć te powroty zawsze byłam w stanie przeczuć, tym razem sądziłam, że pewne sprawy skończyły się definitywnie i nie ma sensu podejmować nawet prób powrotu… A jednak…&lt;br /&gt;Zmieniły się tylko okoliczności. O parę lat, o parę dodatkowych kilometrów bliżej lub dalej od siebie, o inne miejsca i inne wnioski.&lt;br /&gt; Zobaczymy co tym razem ta najbliższa z najdalszych mi osób zostawi w moim postrzeganiu rzeczywistości i we mnie samej…&lt;br /&gt; I może wreszcie po naszych stu latach samotności przestanie się wreszcie bać tego przerażającego zaklęcia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt; „…na wódkę do Singera”&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-673833581278433878?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/673833581278433878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=673833581278433878' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/673833581278433878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/673833581278433878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/10/nowe.html' title='Nowe....'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-2289594401139858032</id><published>2009-09-20T04:03:00.000-07:00</published><updated>2009-09-20T04:54:27.989-07:00</updated><title type='text'>'Lato umiera szybko'</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;…znacznie szybciej, niż te wszystkie małe rzeczy, o które trzeba dbać. Te, które umierają najszybciej…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Tak więc, znowu zaczynam marznąć nocą. Coraz częściej łapię ostatnie ciepłe smużki słońca, które wyciekają mi poprzez zdrętwiałe palce.&lt;br /&gt; I znowu na coś czekam… Banał użerania z akcją „przeprowadzka” przeplata się z moją ukochaną mantrą „Zacząć Wszystko od Nowa”…&lt;br /&gt; I zacznę… w gołych jak święty turecki czterech ścianach, ale za to z nową towarzyszką życia. Małą, popielatą i długowłosą. Oby nam się razem dobrze żyło…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Oczywiście jakbym miała mało na głowie, musiałam dołożyć sobie jeszcze więcej (choć zdążyłam go już zastrzelić – jak każdy problem TEGO typu). Wybacz chłopcze, ale ja tak nie umiem. Na litość bogów, nawet nie chcę umieć!  Pozwoliłeś mi się wyleczyć z czegośtam ( udawajmy dalej, że to nie placebo), ale nie pozwolę, żebyś próbował wpędzić mnie w cośtam kolejnego.&lt;br /&gt; I bardzo śmieszą mnie te próby. I śmieszą mnie takie istoty, które…. Wybacz, ale daleko ci jeszcze do mężczyzny. A z racji twojego wieku,w tym życiu nie zdążysz być ‘bliżej’  &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Zacząłeś irytować. Nagle mój czas zaczął mieć zupełnie nową – przeliczalną i odczuwalną wartość, na którą za cholerę cię nie stać.&lt;br /&gt;  I dość już mam próbowania wmówienia mi, że to ja mam złe wzorce i dewiacyjne upodobania…&lt;br /&gt; To byłoby na tyle. Jesteśmy dla siebie poza zasięgiem, jesteśmy disconnected as fuck.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; …. a jednak nie mogę się oprzeć pokusie, żeby zedrzeć ci ten śliczny uśmieszek z pyszczka…. Co więcej, nie mam zamiaru się tej pokusie opierać…&lt;br /&gt; Więc jeszcze tą chwilę poczekam i…..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;……..a wszystko po to, żeby JESZCZE dobitniej uświadomić ci, chłopcze, że nie, nie nawrócisz mnie do życia.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-2289594401139858032?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/2289594401139858032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=2289594401139858032' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/2289594401139858032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/2289594401139858032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/09/lato-umiera-szybko.html' title='&apos;Lato umiera szybko&apos;'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-7940964972893821420</id><published>2009-09-08T05:15:00.000-07:00</published><updated>2009-09-08T05:51:54.853-07:00</updated><title type='text'>Człowiek-pies  //  człowiek-mucha</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Dobra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurwa wasza pierdolona mać. Dobra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Z racji chwili. Chwili pomiędzy histerycznymi brakami w dostawie powietrza do płuc.  I z racji przezwyciężenia nieodpartej pokusy zdrapania sobie skóry z twarzy. Oraz wyrzygania tych żyletek, co mi się, niechcący połknęło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Z racji tej chwili wolnego czasu pozwalam sobie na obiektywne spojzenie na moją obecną sytuację....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; P. wyprowadziła się parę tygodni temu. Jak nietrudno się domyślić - nie podołałam. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nie podołałam temu, że zostaję SAMA.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; I nic mnie nie obchodzi, że mówiąc tak krzywdzę  i Pana Wypierdalaj i tą czarną glizdę bez której już by mnie tu nie było i całą masę osób na które zawsze mogę liczyć. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Nie o to jednak chodzi. Poprawka. Ja nie zostałam sama. Zostałam bez NIEJ.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; A to gorszy stan, niż amputacja mojej trzeciej wątroby (tak, akurat tej, którą zamieniłam na serce)...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Tak więc przerabiam  w sobie wszystkie stany samotności. Mogę recytować je już z pamięci. Nazywać i układać alfabetycznie, tudzież odcieniami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Zajmuję się czymkolwiek. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Najczęściej mnożeniem swoich gównianych talentów. Mnożeniem blizn, brudu, robaków w głowie oraz sytuacji moralnie dyskusyjnych...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Choć zapewne wystarczyłoby zafundowac sobie tydzień jazdy po bandzie i po moich własnych granicach, zamiast zadowalać się półśrodkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Ale nie wolno mi. Wszak zafundowałam sobie detoks od emocji.... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;I będę się trzymała tego postanowienia, mimo, iż nieuchronnie porowadzi mnie do nagłego przedawkowania rzeczywistości...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-7940964972893821420?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/7940964972893821420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=7940964972893821420' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/7940964972893821420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/7940964972893821420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/09/czowiek-pies-czowiek-mucha.html' title='Człowiek-pies  //  człowiek-mucha'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-335422615493850403</id><published>2009-08-10T04:34:00.000-07:00</published><updated>2009-08-10T04:43:30.302-07:00</updated><title type='text'>CIĄG  (dalszy)</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;proszę usiąść wygodnie i wyłączyć ten kanał, radio miłość zamknięte &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;      - co za banał.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...I to by było na tyle opowieści o wakacyjnej ucieczce w te zupełnie rodzaje emocji (ojezuskuprzenajświętrzy, jaki ja mam problem z nazywaniem pewnych rzeczy po imieniu...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, tak – odnajduję się całkiem skutecznie (miało boleć dużo bardziej?..) .&lt;br /&gt;Dziś wracam do siebie. Nic to, że tak naprawdę trochę bardziej wracam, niż do siebie, ale za to z kolejną porcją gówno wartych Planów i Postanowień. Od jutra emocjonalny detoks. Proszę przetoczyć mi 50 litrów czystej krwi. Najlepiej innej grupy. Innego koloru. Innego smaku i konsystencji. Proszę przeszczepić mi mózg. Na jakieś chromowane, nieporysowane i nieprzegrzane cudo. Czterordzeniowe. Z dodatkową pamięcią. I monitorem 25,5’’. Z silnikem prosto z tej przeklętej VT 750. Tylko, na miłość boską – bez tych pierdolonych frędzli na manetkach!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uff... Ciężkie było to powracanie do samej siebie (tym razem nie o miejscu, tym razem o tym, co siedzi mi pod skórą i krąży w żyłach). Nie wiem nawet, czy tak w 100% mi się to udało... Czy przypadkiem części siebie nie jednak zostawiłam gdzieś tam....[sic!]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo to, nadal nie udało mi się złamać samej siebie. Pozostanę znowu- troszkę-bardziej- sama- niż-zwykle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo to, co ty nazwiesz zagubieniem, ja nazywam wolnością. I póki mam jeszcze w sobie ten cholerny ogień, który nie pozwala ustać w jednym miejscu i trzymać się jednej myśli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No cóż....&lt;br /&gt;Połamane kości będą zrastać się równie szybko, jak złamane serca.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DsrSj-poKgs&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/DsrSj-poKgs&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Post (Mortem) Scriptum.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie mi się przypomniało, jak chwilę temu, z całą lodowatą ironią, lizałam policzek tego skurwiela (Suka. Normalna Suka, no...)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.... Jak o tym myślę, chce mi się rzygać... &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-335422615493850403?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/335422615493850403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=335422615493850403' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/335422615493850403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/335422615493850403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/08/ciag-dalszy.html' title='CIĄG  (dalszy)'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-3086672657614235209</id><published>2009-08-06T04:25:00.000-07:00</published><updated>2009-08-06T04:28:45.415-07:00</updated><title type='text'>Ostatnia audycja radia miłość.</title><content type='html'>Znowu historia zatoczyła pętlę. Nic to, że pętla niespodziewanie zacisnęła mi się na szyi, a rozchwiany stołek nagle uciekł spod stóp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jeszcze kilka z dziewięciu żyć pozostało do mojej dyspozycji. I JAAZDAAAAAAAAA. I po bandzie. Bo ja, skarbie, zawsze spadam na cztery łapy, wiesz o tym, prawda?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Nic się nie zmieniłaś, wiesz? Tylko teraz już bym się nie bał ciebie dotknąć...Ja pierdolę, miałaś wtedy siedemnaście lat...”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteś aż tak pewien, że TERAZ byś się nie bał?... Nawet, jeśli krwawe plamy zostaną ci na dłoniach?... Nawet, gdy kropelki kwasu zaczną drążyć twoje usta?... Popatrz na mnie jeszcze raz... JESTEŚ PEWIEN, ŻE SIĘ NIE BOISZ, WREDNY SUKINSYNU?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Stań pięć kroków dalej. Nie podchodź. Ja cały czas jestem tą samą trującą truskawką. Wszystko wygląda pięknie i słodko. Pachnie sterylnie i podnieca radioaktywnie. A w środku tradycyjnie- arszenik, żyletki, lewe prochy i wyrzygany alkohol.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli kolejny raz udowodniłam sobie i światu prawdę, którą tak bardzo chciałam ukryć. Ostatnio nawet bardzo skutecznie. Ojj, jak dobrze mi się ukrywało. Dobrze się uciekało do Kogoś. Było ciepło, miękko i spokojnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Szkoda, że nie można uciekać cały czas. I szkoda, że zawsze wraca się do punktu wyjścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Pętla wisi w tym samym miejscu, co zwykle. Pętla czeka. A mam wszystko przed oczami. Tak blisko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...lubię...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...I nie, nie jest mi źle. Wręcz przeciwnie nawet. Nigdy nie było lepiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Tylko jak się w tym stanie, do cholery, odnaleźć?......&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-3086672657614235209?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/3086672657614235209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=3086672657614235209' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3086672657614235209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3086672657614235209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/08/ostatnia-audycja-radia-miosc.html' title='Ostatnia audycja radia miłość.'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-6289863586036405609</id><published>2009-05-24T03:35:00.000-07:00</published><updated>2009-05-24T03:37:42.008-07:00</updated><title type='text'>Grzechotnik na rozgrzanym ostrzu....</title><content type='html'>....ostatnio dusi mnie gęste powietrze. Za gęste. Wszelkie obawy, strach i niepewność do tego stopnia skumulowały się, że stanęły chujem w gardle. A ja za cholerę nie mogę się porzygać tą Łaską Pańską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Budzę się niczym kłębek mokrego przerażenia i wewnętrznego paraliżu. Nieotwierajoczu. Nie chcesz tego widzieć. Nie chcesz słyszeć. A najbardziej na świecie nie chcesz poczuć. TO znowu  będzie zabijało po kawałku. Powoli będzie trawiło od środka.&lt;br /&gt;Więc nie ruszaj się i najlepiej spróbuj zniknąć...&lt;br /&gt;Tak jakby wewnętrzny bezruch ocalił mnie przed rozpierdoleniem sobie głowy. Tymczasem na trajektorii lotu wyrosła ściana. Nie do ominięcia.&lt;br /&gt; ...a już prawie zapomniałam jak to jest być rżniętą przez bezsilność. I szmaconą  na wszystkie cztery strony świata... Najwyraźniej pora sobie przypomnieć. W bardzo dobitny sposób.&lt;br /&gt;....będzie bolało. Cholernie bolało. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...Ale jeszcze przez chwilę ŻYJĘ. Jeszcze przez chwilę każdy dzień będzie nowy. I jeszcze przez chwilę nic mnie chwyci mnie za gardło.  Jeszcze na parę chwil zanurzę się w mieście, które nagle okazało się mnie kochać (... a przecież nigdy.... nikt...). Będę nim oddychać. Będę je smakowała do ostatniej kropli, tuż po zachodzie słońca; tak, jak powinno się smakować kogoś, kogo się pokochało z wzajemnością (podobno... bo przecież nigdy... nikt....). &lt;br /&gt; Bo to miasto jest wszystkim, co musi mi wystarczyć na kolejne tygodnie. Zamiast prozacu. Żeby nie zwariować...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...założyła czerwone szpilki. Czarną sukienkę. Wszystkie swoje blizny z cichą akceptacją... Utonęła w wiśniowym dymie. Zamknęła za sobą drzwi... Dziś już nie wróci, tak naprawdę nie wróci nigdy, choć sama jeszcze o tym nie wie. I nie będzie tego jeszcze wiedziała nawet nad ranem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„..całe to miasto prosi się o klapsa..”&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-6289863586036405609?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/6289863586036405609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=6289863586036405609' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6289863586036405609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6289863586036405609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/05/grzechotnik-na-rozgrzanym-ostrzu.html' title='Grzechotnik na rozgrzanym ostrzu....'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-1157193048254960129</id><published>2009-05-13T10:35:00.000-07:00</published><updated>2009-05-13T10:36:43.668-07:00</updated><title type='text'>„ No rabbit in the hat”</title><content type='html'>... Czyli kolejne etapy rozedrgania. Tym razem jednak absolutnie nie-wewnętrznego.  Wszystko przejawia się na czysto fizycznej płaszczyźnie. Tak fizycznej, jak zapowiedź tłuczenia szkła dziś wieczorem...&lt;br /&gt; Wewnętrznie natomiast zupełnie nic się nie zmienia. Tak, jak nie zmienia się skład magicznych tabletek, czy reakcja na dziesiątą kolejkę spirytusu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadal wszystko pod ostentacyjną kontrolą. W glitter opakowaniu. To nic, że w środku trochę gnije i płonie na przemian. Zawartość zawsze można wyrzygać, wydrapać i wykrzyczeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; W tym kapeluszu nie znajdziecie już króliczka. Nawet tego, z zakrwawionymi łapkami. Bo owszem, czasem lubię być kicającym, uroczym stworzonkiem, robiącym sztuczki na zawołanie. Ale CZASEM nie oznacza, że będę robiła to na każde zawołanie. Zwłaszcza, kiedy próbują króliczkowi wybić ząbki, żeby nie gryzł. I amputować łapki, żeby nie uciekł.  I najchętniej obciąć główkę, żeby nie myślał. Na koniec oczywiście próbując wyruchać króliczka jak leci. Dosłownie jak i w przenośni.&lt;br /&gt; Nie. Nie strzelę sobie w tył głowy tylko dlatego, że ktoś usilnie prosi i przekonuje, że tak byłoby bardziej sexy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Króliczek był jedynie tandetna iluzją, Proszę Państwa.&lt;br /&gt;....Wściekła, zimna suka wróciła.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-1157193048254960129?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/1157193048254960129/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=1157193048254960129' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/1157193048254960129'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/1157193048254960129'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/05/no-rabbit-in-hat.html' title='„ No rabbit in the hat”'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-3142753295585222190</id><published>2009-05-08T02:58:00.000-07:00</published><updated>2009-05-08T03:01:16.373-07:00</updated><title type='text'>Zimny wiatr...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;...Zaczął  znowu wiać z północy.&lt;br /&gt; Na wschodzie niweczy nocny spokój młodych wilków, a tutaj budzi bezdomne, piwniczne kocięta...&lt;br /&gt;Niepokój przywiał i do mnie. Wplątał mi go we włosy, sypnął w oczy garścią Wątpliwości. Kolejny raz podrażnił nerwy ukryte tuż pod skórą ... Szeptał do ucha o tym, czego już miałam nie usłyszeć w żadnym jego podmuchu.&lt;br /&gt;           &lt;br /&gt;            I znów trzeba będzie spakować kilka, zawsze tych samych rzeczy. Resztę mostów spalić. O całej tej (i tak nędznej) reszcie zapomnieć. Nie będzie już potrzebna.&lt;br /&gt;Rzucić monetą.&lt;br /&gt;Splunąć za siebie.&lt;br /&gt;Stłuc kieliszek na szczęście...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;            ...Odnaleźć Nowe Miejsce. Nowe wrażenia, kształty i zapachy. Nie dlatego, ze tu jest źle, czy dlatego, że tutaj nie wyszło. Wręcz przeciwnie. Odnalezione. Poznane...&lt;br /&gt;Pora więc żeby zburzyć porządek i przyzwyczajenie. Przygotować się na nowe Odnalezienie i Poznanie.&lt;br /&gt;... I może kiedyś... znajdzie się takie miejsce, w którym potrafiłabym zostać...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; Coś Naprawdę Mojego. I Tylko Mojego...&lt;br /&gt; ...Przynajmniej dopóki znowu nie poczuję na swojej skórze północnego wiatru...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-3142753295585222190?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/3142753295585222190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=3142753295585222190' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3142753295585222190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3142753295585222190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/05/zimny-wiatr.html' title='Zimny wiatr...'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-6161177012637444764</id><published>2009-05-04T01:39:00.000-07:00</published><updated>2009-05-06T05:50:19.766-07:00</updated><title type='text'>...Kittie powraca.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:85%;"&gt;..i to na bardzo wielu płaszczyznach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Multipowrót do rzeczywistości bywa bolesny. Podobnie jak boleć może przyglądanie się swojemu odbiciu w lustrze. Że niby źle? Że podkrążone oczy, rozmazany makijaż i grzywka w nieładzie?...&lt;br /&gt;...nie. Absolutnie nie o to chodzi...tym razem&lt;br /&gt;Obraz do zajebania boleśnie realny. Zbyt realny. Brak tu jakiegokolwiek marginesu na mnie samą. Na wątpliwość, krok w tył i zaufanie w stosunku do jutra...&lt;br /&gt;Cóż, najwyraźniej uciec można, ale nie na zawsze. Bo w końcu nie ucieknie się przed samą sobą, a ponad 400 km wystarcza na bardzo krótko. Zaledwie na jeden dłuższy oddech i jedną chwilę, kiedy można odrzucić wszystko, czym jest się na prawdę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przecież...&lt;br /&gt;Kocham to, kim jestem. Nawet, jeśli czasem uciekam od samej siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego dam sobie jeszcze jeden dzień. Jeden dzień na tęsknotę za czymś, czego nigdy nie było. I jeden dzień na bardzo wątłe myśli, które uciekają w przestrzeń wraz z papierosowym dymem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo już jutro wyrwę sobie te gwoździe z rąk, zabiję każdą wątpliwość i odrzucę jak najdalej wszelkie słabości...a zwłaszcza tą jedną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od jutra znowu przestanę mówić szeptem...Bo spojrzę w to samo lustro co dzisiaj, a odbicie przywitam głośno. Chwilowo zapomniałam, że mam w środku zbyt wiele hałasu, żeby pozwolić znowu się komuś uciszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„I am not your rollin’ wheels. I am the Highway!”&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-6161177012637444764?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/6161177012637444764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=6161177012637444764' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6161177012637444764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6161177012637444764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2009/05/kittie-powraca.html' title='...Kittie powraca.'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-4936153145275429520</id><published>2008-08-11T09:50:00.000-07:00</published><updated>2008-08-11T10:33:01.544-07:00</updated><title type='text'>[sic!]K</title><content type='html'>Więc chciałam tak tylko napomknąć....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Żebym przypadkiem za chwilę nie stwierdziła, że mi to do głowy wcześniej nie przyszło.&lt;br /&gt;Że nie przewidziałam.&lt;br /&gt;Że przecież jestem mała, biedna i bez rozumu...&lt;br /&gt;...i skąd mogłam wiedzieć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prorokuję więc, cholera, że z TEGOWSZYSTKIEGO nic dobrego nie wyniknie.&lt;br /&gt;Jak zawsze...&lt;br /&gt; Już czuję, już to czuję jak wszystko mi  się z wdziękiem roz-pier-da-la.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież miałam przeczucie..&lt;br /&gt; A przecież można było uciec dużo wcześniej&lt;br /&gt;(jeszczeczas,jeszczeczas!!!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale ja nie chcę, do cholery!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście tym razem decyzja nie zależna będzie ode mnie...&lt;br /&gt; Postąpi się tak, jak NALEŻY&lt;br /&gt;jak TRZEBA&lt;br /&gt;jak JEST NAJROZSĄDNIEJ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie chcę...nie chcę nie chcę nie chcę........&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-4936153145275429520?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/4936153145275429520/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=4936153145275429520' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/4936153145275429520'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/4936153145275429520'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/08/sick.html' title='[sic!]K'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-3926928847978519742</id><published>2008-08-09T11:42:00.000-07:00</published><updated>2008-08-09T12:01:01.539-07:00</updated><title type='text'>Jack Off Jill - Chocolate Chicken</title><content type='html'>Że niby coś się zmieniło?....&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Niestety. Na szczęście.&lt;br /&gt;Nie . Tak.&lt;br /&gt;Źle. Bardzokurwadobrze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Nie jest największym problemem fakt, że nie mam co napisać. Jest nim fakt, że nie wiem, co mam myśleć... Zmiany miały być:&lt;br /&gt;-radykalne&lt;br /&gt;-natychmiastowe&lt;br /&gt;-na lepsze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Tymczasem wszystko wygląda, niczym pieprzona pielgrzymka na jasną górę. Dodatkowo na kolanach. Z modlitwą co 50 metrów gratis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Czasem po prostu BYWAM Najgłupszą Istotą Na Świecie. Cóż zrobić...&lt;br /&gt; Czyli znów układamy pasjansa starą talią kart. Znowu najistotniejsze życiowe wybory stawiamy na jedną kartę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; A jeśli nie wyjdzie po mojej mysli, to Czekoladowy Kurczak będzie lekiem na całe zło... I sposobem na całe pieprzone życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-3926928847978519742?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/3926928847978519742/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=3926928847978519742' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3926928847978519742'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3926928847978519742'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/08/jack-off-jill-chocolate-chicken.html' title='Jack Off Jill - Chocolate Chicken'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-6874235338079839342</id><published>2008-07-05T02:39:00.000-07:00</published><updated>2008-07-05T02:49:31.592-07:00</updated><title type='text'>Dezintegracja Pozytywna</title><content type='html'>...czyli zabawa w domorosłego psychologa (?)&lt;br /&gt;&lt;span&gt; Kilka dni spod znaku rock'n'rollowego stajlu, Chucka Billy'ego i porannej Latte z Dorotką... Za mało.&lt;br /&gt;Poczucie rozedrgania i chęć zarzygania rzeczywistości została jedynie spotęgowana.&lt;br /&gt;Nie wiem. Nie umiem. Nie chcę. Się boję.&lt;br /&gt;Mam dość.&lt;br /&gt;Brzydzą mnie ci ludzie. To otoczenie. Te zakazo-nakazy, do których i tak nie będę się dostosowywać, ale wiadomo,że być muszę, bo 'tak wypada'.&lt;br /&gt; Emocjonalny przewrót. Nie-do -pa-so-wa-nie.&lt;br /&gt; To podobno normalne w tego typu życiowych momentach... Niemniej marne to pocieszenie. Nie odnajduję się w roli podręcznikowego przykładu terminów psychologicznych. Bez względu czy chodzi o nerwice, fobie, bądź właśnie dezintegrację pozytywną...&lt;br /&gt; Kurwa.&lt;br /&gt;Przecież ja nie chcę wiele, nie chcę wiele, nie chcę wiele!!!!!!!&lt;br /&gt; Lista ma tylko ok. 60 stron A4....&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-6874235338079839342?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/6874235338079839342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=6874235338079839342' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6874235338079839342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6874235338079839342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/07/dezintegracja-pozytywna.html' title='Dezintegracja Pozytywna'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-2395170030930155420</id><published>2008-06-25T15:16:00.000-07:00</published><updated>2008-06-25T15:48:35.151-07:00</updated><title type='text'>(...) nagle zapomnieć wszystko</title><content type='html'> Mogło być tak sielankowo-alkoholowo-z domieszką rock'n'rolla i przemocy...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Ale nie będzie. Mea culpa.&lt;br /&gt; I chuj.&lt;br /&gt;Wiele bym mogła. Mogłabym nawet wszystko odkręcić.&lt;br /&gt; Ale to pierdolę.&lt;br /&gt;Bo mi się, kurwa, nie chce. Bo nie widzę powodu, dla którego miałoby się coś zmienić.&lt;br /&gt; No i sceniariusz znany do bólu. Zawsze taki sam.&lt;br /&gt; Czy mi szkoda? Tak. Tego, że kolejny raz jest tak samo, przewidywalnie, a sytuacja niczym nie zakoczyła. pierdolony dzień świstaka.&lt;br /&gt; Ale to jest thrash metal, a nie rurki z kremem.  Into the mosh pit nie wchodzi się trzymając za ręce...&lt;br /&gt;Dlatego przesłucham sobie jeszcze raz&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt; cinnamon spider &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;i pójdę zmyć jebiącą acetonem maź z części swoich włosów (baby są jednak pojebane robiąc coś takiego regularnie...). Zrobię sobie kolejny tatuaż i kilka nowych dziur w ciele. To mi wystarczy.&lt;br /&gt;bo jutro już znikam na chwilę. Pakuję majtki z hello kitty, koszulkę informującą żem jest Bitch i spierdalam.&lt;br /&gt; I jest mi szczerze obojętne co, kogo i dlaczego tutaj zostawiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Swoją drogą, tzw. blogosfera jest kawalkiem niezłego syfu... Tak mi przyszlo do głowy...&lt;br /&gt;Wywnętrzasz się z najbardziej intymnych myśli. Spowiadasz z delikatnych uczuć, odsłaniasz jakieś tam miłości, niepewność, frustracje, czy inne bzdury... Tymczasem taka ja siedzę przed kompem gdzieś na drugim końcu Polski i wszystkie te twoje uczucia kwituję prychnięciem. Albo ironicznym uśmiechem...&lt;br /&gt; cóż...&lt;br /&gt;albo odwrotnie...&lt;br /&gt; Taka Dorotka na przykład - czytając o moich Dużych Cyckach nie wyłapie kąśliwej autoironii autorki posta i do końca życia będzie uważała mnie za skończoną idiotkę, prawda?... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-2395170030930155420?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/2395170030930155420/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=2395170030930155420' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/2395170030930155420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/2395170030930155420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/06/nagle-zapomnie-wszystko.html' title='(...) nagle zapomnieć wszystko'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-6614484114500053739</id><published>2008-06-15T10:27:00.000-07:00</published><updated>2008-06-15T10:53:24.015-07:00</updated><title type='text'>DUŻE CYCKI</title><content type='html'> Tak, tak...:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;span&gt;Godzina była już późna (wczesna...), a ja stojąc pod sceną po raz -enty uświadomiłam sobie, że TO właśnie jest dla mnie synonimem pełnej satysfakcji. Trudno uchwytny moment między niedo- a przesytem... Nie czekam już na ich koncerty z tym specyficznym utęnsknieniem co kiedyś, ale wciąż są dla mnie chwilami na tyle szczególnymi, aby niezmiennie załapywać ten specyficzny, kwaśny klimat...&lt;br /&gt; Cóż, satysfakcję to ja osiągam tylko z czterema facetami, dwiema gitarami, basem i zestawem perkusyjnym.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Ale nie o tym, nie o tym...&lt;br /&gt;( nie uważam Olassa za wybitnego mentora w jakiejkolwiek pozamuzycznej dziedzinie, ale...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Lata pełne kompleksów. Dziesiątki push-upów, setki złotych wydawane na magiczne specyfiki, niezliczone zarwane noce spędzane na googlowaniu klinik chirurgii plastycznej oraz cen operacji. Obsesyjna niechęć do ściągania stanika w łóżku. Unikanie miejsc związanych z potrzebą zakładania kostiumów kąpielowych, chore  paranoje(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Ale ty masz duże cycki!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Nic nie pozbawiło mnie największego kompleksu mojego życia skuteczniej niż thrash metal...&lt;br /&gt;Od wczoraj jestem,kurwa, nową osobą!!!&lt;br /&gt;Lepszym człowiekiem!!!&lt;br /&gt;Stałam się kimś!!!&lt;br /&gt;Od godziny 2.30 jestem posiadaczką -uwaga- DUŻYCH CYCKÓW.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; I teraz już wiem, że ja i moje cycki możemy podbijać świat. Zyskałam potężną broń w środowisku współczesnej dżungli. Morderczy atut. Argument ostateczny. Asa w staniku.&lt;br /&gt; Ja pierdolę, normalnie no - brak mi słów, a wzruszenie ściska gardło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Tak więc moje cycki wraz ze mną udają dalej leczyć kaca i siniaki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt; &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-6614484114500053739?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/6614484114500053739/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=6614484114500053739' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6614484114500053739'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/6614484114500053739'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/06/due-cycki.html' title='DUŻE CYCKI'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-9109558438646705702</id><published>2008-06-13T23:06:00.000-07:00</published><updated>2008-06-13T23:34:31.714-07:00</updated><title type='text'>Trzy zapałki...</title><content type='html'>Ale nic w stylu oczu, ust, czy innych szczegółów anatomicznych oglądanych w ich świetle.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Co to, to -kurwa- nie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jest dobrze. jest pięknie.&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Zaciskam w jeszcze trochę drżących dłoniach garść szpilek mojego skrawka rzeczywistości... Wbijają się wprawdzie pod paznokcie i kaleczą skórę, ale przecież...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; Jest dobrze. Jest pięknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;  Trzymane kurczowo tylko po to, zeby w odpowiednim momencie rzucić je w twarz reszcie świata...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Tymczasem tutaj znów coś zaczyna się od początku. A mimo to, wiem już jak się skończy, gdzie  oraz kiedy... Nie to, że taki stan rzeczy mi przeszkadza. Wręcz przeciwnie... Kolejna próba poukładania siebie w wieżyczkę z dziecięcych klocków, która pierdolnie i tak przez moje 'mamtowdupie' (nie, to nie jest brak silnej woli, alni determinacji, wcale nie...).&lt;br /&gt; Ale trzeba wstać i iść - nie chciałabym się zamienić w pieprzonego teoretyka życia.&lt;br /&gt;Dziś z falstartem. Ale tylko dlatego, że znam siebie i wiem, że w tzw. międzyczasie będą opóźnienia i paraliże...&lt;br /&gt; ...Bo muszę podpalić stos pod wiedźmą. Podpalić lont. Podpalić na sobie ubranie...&lt;br /&gt; Tymczasem, kurwa, zamokły mi zapałki...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-9109558438646705702?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/9109558438646705702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=9109558438646705702' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/9109558438646705702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/9109558438646705702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/06/trzy-zapaki.html' title='Trzy zapałki...'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-336974317226694852</id><published>2008-06-09T12:41:00.000-07:00</published><updated>2008-06-09T13:06:43.749-07:00</updated><title type='text'>helper...</title><content type='html'> Trzy dni i dwie noce.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Nerwów, zapierdalania i ogólnej bieganiny. Po schodach, chodnikach, trawnikach i posadzkach. W górę,  w dół oraz na prawo i na lewo... Pośród zbieraniny największych looserów, oszołomów, oblechów i debili, jaką świat widział. Pośród cuchnących potem tłustych wieprzów i macior w plisowanych spódniczkach, lub kretyńskich koszulach (co niekoniecznie wiązało się z analogicznym przypisaniem do płci...)...&lt;br /&gt; Ja pierdolę.&lt;br /&gt; No nic - ja tu jestem ponad, mam swoją funkcję, coś tam do roboty...&lt;br /&gt; Mnie z tym gnojem nie mylcie, ja tu tylko pracuję, ja tu tylko aktywistką (mhm..ta.) jestem i tylko zdjęcia robię. Jedynie z Komudą mogę zamienić słów parę. A jak ktoś wybitnie podpadnie, to go Tomasz zajebie (przynajmniej mogę mieć taką nadzieję..Ale bądź co bądź - lubimy ten sport...).&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; Niee - nie bawmy się w to... Ja wiem, że za &lt;i&gt;mundurem panny itd&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;, ale panną to ja dawno być przestałam, jest 4.30, drugą noc nie śpię... Ta, sympatyczny z ciebie facet, ale odpuśćmy sobie mizianie po nosku, głaskanie po główce i trzymanie za rączkę. Jestem brudna, zmęczona, zła i zaraz cię zapierdolę, jeśli nie przestaniesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; I tylko chwila przerwy - org room, rotacja ludzi umiarkowana. Shisha z weedem i alkoholu błogosławion między napojami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Potem już czeka tylko lufa. Nienawidzę palić z lufy. Pierdolone, ćpuńskie narzędzie...&lt;br /&gt; Nie to narzędzie i nie ci ludzie -&lt;br /&gt; taak, to nie będzie dobry trip...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Powrót do czasu rzeczywistego. Męczę się.&lt;br /&gt;Pierdolę.&lt;br /&gt;Wychodzę.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-336974317226694852?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/336974317226694852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=336974317226694852' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/336974317226694852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/336974317226694852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/06/helper.html' title='helper...'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-3126271287110474958</id><published>2008-06-03T10:44:00.000-07:00</published><updated>2008-06-03T10:59:43.841-07:00</updated><title type='text'>rozkład jazdy PKP</title><content type='html'>... W lewo, albo w prawo...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;Mimo, że zdecydowanie wolę do przodu. Dziś już nie strzelam sobie w głowę.&lt;br /&gt; Jest tak bardzo gorąco i leniwie. W prognozach  mówią o lekkiej migrenie i wewętrznym dygocie...&lt;br /&gt; Ale dzisiejszy wieczór nie upłynie pod znakiem Evening Star... Od rana mogłabym wprawdzie znowu śpiewać wraz z Amy Winehouse, że nie c chcę na Rehab, jednak chwilowo nie ma to absolutnie nic do rzeczy...&lt;br /&gt; Najpierw sałatka z mango i najlepsze latte by kittie... Potem siedzenie na  zakurzonym peronie. Upał. Promienie odbijające się od torów... Niestety, tym razem to nie ja wsiadam do przedziału. Zresztą, to i tak nie mój pociąg.  Moj przyjedzie po mnie za trzy tygodnie...&lt;br /&gt;raz...&lt;br /&gt;          dwa...&lt;br /&gt;                      trzy...&lt;br /&gt; Czekam.&lt;br /&gt; Nie dotykać.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-3126271287110474958?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/3126271287110474958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=3126271287110474958' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3126271287110474958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/3126271287110474958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/06/rozkad-jazdy-pkp.html' title='rozkład jazdy PKP'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1023266044082345999.post-5649120925206756630</id><published>2008-06-02T15:13:00.000-07:00</published><updated>2008-06-02T16:10:27.357-07:00</updated><title type='text'>...retrospektywnie nie!nie!nie!!!</title><content type='html'> Ja pierdolę.&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;span&gt; &lt;br /&gt; Tak w ramach powitania i powiedzenia kilku słów o sobie.&lt;br /&gt; Bilans wypada przerażająco : 4 kufle piwa, 5 szklanek szkockiej, dwie setki absolwenta, wino  i Daniels z kolą (co za profanacja. kurwa.).&lt;br /&gt; 24 godziny, 4 siniaki, 2 zadrapania. Obalona teoria co do homoseksualnej orientacji R. Odstrzelenie K.  z wdziękiem godnym HD Electra Glide o pojemności coś koło 1000ccm. Czyli wdziękiem bardzo specyficznym, aczkolwiek wybitnie dla mnie charakterystycznym (uwzględniając fakt ironii losu, ze ElectraGilde za cholerę nie jest tym, na czym chciałabym kiedykolwiek jeździć...).&lt;br /&gt; Nie wiem, czy wspominałam, ale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja pierdolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyglądam źle i nawet moja trzynasta para boskich butów nie pomoże. Nic nie pomoże. Już chyba tylko shot in the head:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;I've got so many friends to my name,&lt;br /&gt;They're all bottles of whiskey, they're friends just the same&lt;br /&gt;Never have to worry that's the name of the game, hey, hey, hey&lt;br /&gt;I've had enough of getting shot in the head&lt;br /&gt;I've had enough and I wish I was dead&lt;br /&gt;I've had enough of getting shot in the head&lt;br /&gt;I've had enough of getting shot in the head&lt;br /&gt;i tak w kółko...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt; Piękne. W chwilach samobójczych porywów działa lepiej, niż Prozac. Przysięgam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dobrze więc. Zostawiamy to za sobą. Zmywamy z twarzy domestosem. Szorujemy cilitem Bang! i płuczemy jelita kretem.&lt;br /&gt; Mam 8 par majtek z HelloKitty, więc jest w czym wybierać na (kolejną) podróż w poszukiwaniu straconego czasu...&lt;br /&gt; Tymczasem retrospekcja będzie z ukrytym morałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Jeszcze jakiś czas temu miałam na twarzy blizny. Blizny dość przeze mnie znienawidzone, gdyż powstałe  w wyniku chwili słabości, lekkiego ataku histerii i generalnie - pierdolca.  I kiedy już przywykłam do tego, że SĄ, nauczyłam się je ukrywać pod warstwami podkładu i odpowiednio opuszczać głowę, okazało się, że blizny te można usunąć...&lt;br /&gt; Przez tydzień po zabiegu chodziłam z opuchniętą twarzą poznaczoną czymś na kształt oparzeń. Myślałam wtedy nawet, ze ktoś zrobił mnie w przysłowiowego chuja i zostanę z czymś takim do końca życia.&lt;br /&gt; A jednak z czasem zagoiło się bez śladu. Tych blizn już dzisiaj NIE MA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; A morał jest taki, żeby nie wchodzić w trampkach do lodówki. I jeszcze taki, że wbrew pozorom większość rzeczy jest w życiu odwracalna. Skoro można usunąc blizny z twarzy, można też usunąć te, które znajdują się gdzieś o wiele głębiej. Można usunąć ludzi i tatuaże. Można wypierdolić do śmieci definicje własnego życia. Symbole. Wspomnienia. Ale można też odnaleźć utracony czas. Można odzyskać SIEBIE...&lt;br /&gt; Można.&lt;br /&gt; Tylko, że najpierw rozsądnie jest zainwestować w dobrego specjalistę i skuteczną aparaturę...&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1023266044082345999-5649120925206756630?l=thunderhellcat.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/feeds/5649120925206756630/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1023266044082345999&amp;postID=5649120925206756630' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/5649120925206756630'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1023266044082345999/posts/default/5649120925206756630'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://thunderhellcat.blogspot.com/2008/06/retrospektywnie-nienienie.html' title='...retrospektywnie nie!nie!nie!!!'/><author><name>kittie_corpse</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04556404071516539439</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='http://bp3.blogger.com/_iuRxJzlEgXQ/SERvpkfXUnI/AAAAAAAAAAM/ymUkaIXQ7DU/S220/a_ballerinas_boots_by_silently__screaming.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
