THOUSANDS OF FREE BLOGGER TEMPLATES

środa, 17 lutego 2010

'zakochujer'

- Świetnie wyglądasz. Zupełnie inaczej niż zwykle... Coś się stało, prawda? Czekaj... chyba się nie...? Tak! ZAKOCHAŁAŚ się! Siadaj, opowiadaj! Wszystko...

...Więc siadam. Strzelam dwie kolejki Finlandii i proszę o poranną kawę. Nie będzie łatwo - nie umiem mówić o uczuciach...

- No więc...

...papieros...

-...tak... Na to wygląda...

...milczenie. Trzecia kolejka. Druga kawa...

-  To takie niesamowite uczucie, gdy czujesz, że jesteś w stanie zrobić dla Kogoś wszystko. Wszystko poświęcić. Wszystko oddać. Całą siebie.. To fakt - może i za często płaczę przez tą Osobę, ale nikt nie jest idealny. Tak, ufam bezgranicznie mimo, że nieczęsto wraca na noc do domu. Czasem nie warto pytać o obcy zapach na skórze... Liczy się tylko to, że widzę tą twarz jako pierwszą po przebudzeniu... Tylko dlatego jeszcze wstaję, wiesz?... 

Och, to nie tak! z pewnością mnie nie okłamuje... Ja wierzę, wierzę w te obietnice! I z pewnością rzuci te fajki, przestanie tyle pić, przestanie wpierdalać ten cholerny zomiren garściami, nawróci się do życia i nie straci już ani jednej szansy...

 Blizny?... To też nie tak, jak sądzisz. To była moja wina, to ja sprowokowałam... Po prostu słabe nerwy. Ale więcej tego nie zrobi. Wierzę, że już nigdy tego nie zrobi... jestem pewna...

Bo to jest prawdziwa miłość. Inni tego nie zrozumieją... Kiedy widzę rano tą skacowaną, zawsze tak samo wkurwioną i smutną twarz..... w lustrze. I kiedy mogę powiedzieć do odbicia:

 Hello, my Love!